• Kategoria: News
  • Odsłony: 99

Będzie odłów, ale potrzebny jest długofalowy plan

Interwencje mieszkańców i władz Koszalińskiej Spółdzielnie Mieszkaniowej „Na Skarpie” w sprawie dzików, które zadomowiły się na osiedlu Morskie odniosły skutek. Urzędnicy zdecydowali, że przeznaczą dodatkowe pieniądze na odłów zwierząt. – Jesteśmy wdzięczni prezydentowi za środki, które przekazał na ten cel, ale uważamy, że jest to kropla w morzu potrzeb – zaznacza Adam Konarzewski, członek rady osiedla.

 Mieszkańcy szacują, że wokół osiedla zadomowiły się cztery stada dzików. W sumie około 30 osobników. – Widuję je zwłaszcza wieczorami, w okolicach obwodnicy i oczyszczalni – mówi jeden z lokatorów bloków przy ul. Bosmańskiej. – Strasznie ryją nam trawniki i podchodzą pod same balkony – nie ukrywa irytacji kolejna ze spotkanych osób.

Włodarze miasta, mimo początkowej odmowy, zmienili zdanie i zabezpieczyli na odłów dodatkowe 28 tys. zł w tegorocznym budżecie. To zdaniem koszalinian wciąż za mało. – Chodzi o systematyczne działania – wskazuje Adam Konarzewski. – Przekazywane do tej pory środki wystarczały na dwa lub trzy miesiące, a potem sytuacja wracała do „normy” i dziki znów buszowały po całym mieście. Tymczasem, potrzebny jest plan i regularnie prowadzone odłowy.

Na razie jednak ratusz skupił się na wyłonieniu wykonawcy bieżącego zadnia i podpisaniu z nim umowy. – Prezydent po zasięgnięciu opinii Polskiego Związku Łowieckiego wydał decyzję o odłowie 25 dzików – wyjaśnił Robert Grabowski, rzecznik magistratu i dodał: – W ostatnich tygodniach sygnały w sprawie zwierząt otrzymywaliśmy nie tylko od mieszkańców osiedla Morskie, ale także od osób z Rokosowa i z osiedla Lubiatowo.

Przy okazji urzędnicy po raz kolejny apelują do koszalinian o niewyrzucanie jedzenia na przydomowe trawniki, bo to, ich zdaniem, skutecznie zachęca dziki do pojawiania się w kolejnych dzielnica miasta. – Jeżeli ktoś z państwa zobaczy jednego lub więcej osobników, to proszę się do nich nie zbliżać i o fakcie poinformować straż miejską lub policję – radzi Robert Grabowski.
Natomiast mieszkańcy os. Morskie chcą zaprosić przedstawicieli ratusza na spacer po osiedlu, żeby pokazać im efekty działalności zwierząt, a także porozmawiać o skutecznych, ale jak podkreślają humanitarnych sposobach na poradzenie sobie z kłopotliwym sąsiedztwem.

(amb)

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.