Miasto - Tygodnik Koszaliński

Historia w piaskownicy ukryta

 Wspólna zabawa w parku :: Fot: Magda Pater

Pracownicy muzeum postanowili zaprosić mieszkańców do Parku Książąt Pomorskich, gdzie przekonywali, że znalezienie skarbu jest… dziecinnie proste. Wystarczy zwykła łopatka i sitko.

Grzebanie w ziemi nie musi być nudne, jeśli szuka się skarbów. Dla archeologów i historyków sztuki są nimi nawet przedmioty codziennego użytku, jeśli są odpowiednio stare. Pasję poszukiwacza takich skarbów można odkryć sobie już w wieku kilku lat, a kiedy w dodatku pozna się legendy Gracjana Bojara-Fijałkowskiego o Koszalinie i okolicach, do wyboru zawodu jest już blisko. Ale jeśli z czasem zainteresowania się zmienią, to wiedza o dziejach swojego miasta i regionu na pewno się przyda. Tak jak informacja, gdzie mieści się muzeum i co niezwykłego można tam znaleźć.

Odkrywali leśne skarby

 Leśne warsztaty :: Fot: Magda Pater

Las od stuleci był dla człowieka przyjazną przestrzenią. Stanowił mieszkanie, dawał pożywienie, okrycie, materiał na opał, domowe sprzęty czy broń. Dlatego warto go odwiedzać i poznawać skarby w nim ukryte. Tak jak uczestnicy warsztatów, które zorganizowało Nadleśnictwo Karnieszewice.

Nadleśniczy Tadeusz Lewandowski przypominał dzieciom i dorosłym, że nie byłoby mebli w domach, czy innych budynkach bez drewna pozyskiwanego z lasów. Nie byłoby pysznych i zdrowych jagód, orzechów oraz grzybów, na które właśnie trwa sezon.

 

Zaczyna się czas zachorowań na grypę

Grypa jest jedną z najczęściej występujących chorób zakaźnych w Polsce, stanowiąc jednocześnie istotną przyczynę zachorowań z powodu jej powikłań, a czasem nawet zgonów. Jest szczególnie groźna dla seniorów i osób w każdym wieku, w tym dzieci, z chorobami przewlekłymi, np. wadami i chorobami serca. One zwłaszcza powinny wczesną jesienią zaszczepić się przeciw tej chorobie.

Koniec lata to jednocześnie początek sezonu na szczepienia przeciw grypie. Szczyt zachorowań na nią przypada na zimę i wiosnę, dlatego trzeba zabezpieczyć się przed tą chorobą kilka tygodni wcześniej. Dotyczy to nie tylko dzieci, osób przewlekle chorych i seniorów. Osoby, które z racji wykonywanego zawodu spotykają się z wieloma ludźmi, np. sprzedawczynie, nauczyciele, urzędnicy, pielęgniarki, lekarze, także powinny się zaszczepić przeciw grypie.

Koszalinianie lubią aktywnie spędzać czas

 Psi wybieg :: Fot: Aleksandra Panek

Zaczyna się kolejny etap Koszalińskiego Budżetu Obywatelskiego 2020, czyli spotkania na poszczególnych osiedlach. Ich mieszkańcy będą dyskutować o tym, który z pomysłów wybrać do wykonania, jeśli ocenę merytoryczną przeszło kilka wniosków o wartości przekraczającej zakładaną kwotę.

Kwota przeznaczona na przyszłoroczny Koszaliński Budżet Obywatelski wyniesie 2.990.000 zł. Na część ogólnomiejską przypada milion zł, przy czym wartość pomysłu ogólnomiejskiego będzie musiała wynosić od 40.000 zł do 650.000 zł, a dla każdego z siedemnastu osiedli po 114.000 zł. Na promocję budżetu obywatelskiego i jego organizację miasto przeznaczy 52 tys. zł. Wszystkie działania wspiera Pracownia Pozarządowa. Dodatkowo rolę doradczą i konsultacyjną będzie sprawował Zespół ds. Budżetu Obywatelskiego.

Świętować codzienność

 Dożynki na Jamnie :: Fot: Magda Pater

Mieszkańcy osiedli Unii Europejskiej i Jamno-Łabusz bawili się na tradycyjnych dożynkach. W tym roku dochód ze sprzedaży wszystkich produktów i wypieków zasili budowę kościoła parafialnego na osiedlu Unii Europejskiej.

Najpierw w zabytkowym kościele w Jamnie poświęcono chleb i wieńce dożynkowe, a potem mieszkańcy przeszli w rozśpiewanym korowodzie na orlika. Tam miała miejsce msza św., a po niej biesiada i zabawy dla dzieci. Zorganizowanie dożynek możliwe było dzięki zaangażowaniu ks. Jarosława Krylika, proboszcza parafii pw. bł. Matki Teresy z Kalkuty, mieszkańców osiedla Jamno-Łabusz i osiedla Unii Europejskiej, Jamneńskiego Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego, Zespołu Śpiewaczego Jantarowy Kwiat i Rady Osiedla Jamno-Łabusz.

 

Nikomu niepotrzebne

 Zwierzęta czekają :: Fot: Magda Pater

Nie pomagają apele, działania profilaktyczne i akcje społeczne. Wakacje to wciąż najtrudniejszy czas dla wielu schronisk dla zwierząt. Podczas trzech letnich miesięcy do koszalińskiej placówki trafiło blisko sto czworonogów, w tym aż dziesięć szczeniaków.

Marzena Kalman, kierownik schroniska podkreśla, że po raz pierwszy od kilku lat pod opieką przytuliska znalazła się tak duża liczba zwierząt. – Większość z nich została odłowiona z ulic lub znaleziona przywiązana do drzewa albo słupa – wyjaśnia szefowa „Leśnego Zakątka” i dodaje: – Oczywiście zdarzały się też przypadki, w których ludzie przywozili do nas psy lub koty tłumacząc, że wyjeżdżają do pracy za granicę i nie mogą swoich pupili ze sobą zabrać. Zdaniem pracowników schroniska najsmutniejsze jest jednak to, że pod ich opiekę w ostatnich tygodniach trafiło też wiele zwierząt starszych i schorowanych. – Śmiem twierdzić, że w takiej sytuacji opiekunowie nie chcą troszczyć się o swojego czworonoga, szkoda im pieniędzy na opiekę weterynaryjną albo zwyczajnie nie mają na to czasu – mówi Marzena Kalman.

Sentymentalna wizyta zza Odry

 Wyprawa na Kozią Górę :: Fot: UM Karlino

Gminę Karlino regularnie odwiedzają jej dawni mieszkańcy lub ich potomkowie. Tym razem goście udali się m.in. na Kozią Górę, gdzie znajduje się siedemnastowieczny pałac, który właśnie przechodzi odbudowę.

Do Karlina zawitała grupa Niemców, tworzących w swoim miejscu zamieszkania gazetę „Karliner Zeitung”. Od lat odwiedzają ziemie swoich przodków, z uznaniem wypowiadając się o zmianach, które na nich zachodzą. – Interesuje nas, co się tutaj dzieje – wyjaśnia Peter Harmel, organizator wycieczki, redaktor „Karliner Zeitung”. – Odkąd Polska weszła do Unii Europejskiej, te zmiany są bardzo dynamiczne. Jesteśmy bardzo wdzięczni za to, jak podejmuje nas pan burmistrz i mieszkańcy Karlina. Bardzo dobrze się tutaj czujemy.

Koszałek popularną letnią atrakcją

 Koszałek, czyli koszaliński wodny tramwaj :: Fot: Magda Pater

Koniec wakacji to także koniec kursów z Koszalina do Mielna szynobusu i tramwaju wodnego Koszałek. Na następną szansę skorzystania z nich trzeba poczekać do czerwca przyszłego roku. Za to miejskim autobusem nad morze już nie pojedziemy.

Od 18 sierpnia nie można pojechać nad morze miejskim autobusem linii nr 1. Być może tego dnia pożegnaliśmy się z nim na dobre. Miejski Zakład Komunikacji uznał, że kursowanie tej linii jest nieopłacalne, zwłaszcza że korzystają z niej głównie osoby starsze, czyli mające prawo do przejazdów ulgowych lub bezpłatnych. Poza tym gmina Mielno nie dokładała się do finansowania tej formy transportu nad morze, a mieszkańcy Koszalina i turyści chętnie korzystają z prywatnych busów do Mielna, bo jeżdżą one częściej od autobusu miejskiego przewoźnika.

Rusza przebudowa ważnego ronda

 Remontowane rondo :: Fot: Magda Pater

Utrudnienia w ruchu na ul. Wąwozowej nie będą jedynymi, z jakimi użytkownicy koszalińskich dróg będą mieć do czynienia w najbliższych tygodniach. Od poniedziałku, 26 sierpnia, zamknięta dla ruchu zostanie ul. Śniadeckich na odcinku od ul. Jana Pawła II do wjazdu na parking Politechniki Koszalińskiej.

Zmiany te są związane z, kolejną w ciągu ostatnich lat, przebudową skrzyżowania ulic Jana Pawła II i Śniadeckich. Zarząd Dróg i Transportu w Koszalinie, inwestor, miał na ten cel zarezerwowane w budżecie 3,804 mln złotych. Przetarg na przebudowę problematycznego ronda wygrała firma Domar z Tatowa w gminie Biesiekierz, która wykona to zadanie za ponad 3,641 mln zł. Przebudowa ma zakończyć się do 15 października br., a całkowite zakończenie i rozliczenie inwestycji jest zaplanowane do połowy listopada. Rondo zyska nową nawierzchnię i oświetlenie. Zaplanowane są też nowe ścieżki rowerowe, chodniki, a przejścia dla pieszych staną się bezpieczniejsze.

Strona 9 z 1397

Oglądasz teraz: Start