Miasto - Tygodnik Koszaliński

Targowisko będzie nowocześniejsze

 Targowisko miejskie :: Fot: Magda Pater

Miasto ogłosiło przetarg na drugi etap przebudowy targowiska miejskiego przy ul. Połczyńskiej. Inwestycja ma kosztować 18,5 mln zł i potrwać do końca sierpnia 2022 r. Oferty można składać w Urzędzie Miejskim do 20 sierpnia do godz. 9. Kupcy z targowiska, zanim dostaną znacznie lepsze warunki pracy, muszą liczyć się z utrudnieniami, w tym z przeniesieniem w inne miejsce.


Miejsce za siedzibą Archiwum Państwowego w Koszalinie jest licznie odwiedzane, zwłaszcza w dni targowe, czyli wtorki i piątki. Na targowisku można kupić niemal wszystko: żywność, ubranie, obuwie, meble, środki chemiczne, zabawki, słodycze. Koszalinianie i goście przyzwyczaili się już do nowego miejsca, w którym można zrobić duże zakupy bez jeżdżenia na obrzeża miasta. Podczas gdy teren po byłym targowisku, tzw. manhattanie, wciąż stoi pusty, targowisko przy ul. Połczyńskiej tętni życiem. Jednak panujące tam warunki nie sprzyjają ani sprzedającym, ani kupującym.

Jakub nigdy nie narzeka

 Jakub z ciocią Teresą :: Fot: Archiwum domowe

Trudno uwierzyć, że złość i gniew mogą zaślepić tak bardzo. Trudno przyjąć do wiadomości, że dorosły może tak skrzywdzić dziecko. Sprawa Dawidka, zamordowanego w samochodzie przez własnego ojca, wstrząsnęła całym krajem. Chłopiec nie żyje, ojciec nie poniesie kary, bo popełnił samobójstwo. Przed laty cały kraj mówił innym zdarzeniu. O ciężkim pobiciu maleńkiego Jakuba. Były telewizje, wywiady, głośne słowa oburzenia. Jakub żyje, ale to pobicie zostawiło trwały ślad. A świat? Świat już zapomniał...

O Jakubie pisaliśmy już kilkakrotnie. Bo to historia wyjątkowa i my, dorośli, w jakiś sposób jesteśmy za nią odpowiedzialni. Bo jeśli dziecko jest krzywdzone przez dorosłego, wszyscy powinniśmy się wstydzić. W sprawie Dawidka już nic się zrobić nie da, ale Jakubowi może pomóc każdy, kto chce go wesprzeć. Ciężkie pobicie sprawiło, że ze zdrowego chłopca stał się niepełnosprawnym. To dorosły odebrał mu szansę na samodzielne życie, na naukę, potem pracę, na szczęśliwą dorosłość. Jakub już zawsze będzie potrzebował kogoś, kto zadba o niego. Na szczęście, ma wokół siebie takich ludzi.

Drogowe zmiany, czyli nie jedź na pamięć

 Drogowe zmiany :: Fot: Magda Pater

Kierowcy często jeżdżą na pamięć. Nie patrzą na znaki pionowe i poziome, bo – jak mówią – w końcu to ich miasto, więc wiedzą, jak jechać. Ale mogą się zdziwić… Ostatnio takich motoryzacyjnych zdziwień w Koszalinie było sporo, bo zmieniła się organizacja ruchu w niektórych miejscach.

Zarząd Dróg i Transportu w Koszalinie organizuje ruch drogowy w mieście i stara się go modyfikować, kiedy zgłaszane są uwagi lub zauważą je sami urzędnicy. Miejsc, gdzie dochodzi do stłuczek, jest sporo. Ale to nie stłuczki są wyznacznikiem zmian.

25-lecie Centrum Szkolenia Sił Powietrznych

 Obchody 25-lecia CSSP :: Fot: Magda Pater

20 lipca jednostka wojskowa obchodziła swoje święto. Jubileusz był połączony z przysięgą wojskową studentów Legii Akademickiej. Oprócz tego nie zabrakło pokazów sprzętu m.in. Centrum Szkolenia Sił Powietrznych, 12. Brygady Zmechanizowanej, Wojsk Obrony Terytorialnej.

130 studentów ukończyło szkolenie w ramach programu Legii Akademickiej. Od teraz posiadają stopień starszego szeregowego. – Bywało ciężko, ale nie przyjechaliśmy tu na wakacje. Jestem zadowolony ze szkolenia. Wiążę swoją przyszłość ze służbą wojskową – mówił st. szer. Jakub Kubiak, student Legii Akademickiej.

Zakupy z problemami

 Zakupy z problemami :: Fot: Magda Pater

Nowy rok przyniósł koszalinianom wiele zmian. Jedną z nich jest zniknięcie z miasta największej lokalnej sieci supermarketów, założonej wiele lat temu przez tutejszych mieszkańców. Sklepy zmieniły właściciela i nazwę. Klienci mieli nie odczuć różnicy, ale tak się nie stało. Dociera do nas wiele skarg na działalność nowej sieci supermarketów.

Przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka. Ta zasada dotyczy także robienia zakupów. Klienci wybierają sklepy nie tylko ze względu na ceny czy lokalizację, ale także na ustawienie regałów, towarów i asortyment produktów. Tymczasem po zmianie właściciela znanej i lubianej sieci supermarketów wiele osób nie tylko nie może się w nich odnaleźć, lecz także narzeka na pogorszenie się jakości wyrobów i obsługi.

Niebo nad Chile

 Zaćmienie Słońca w Chile :: Fot: Robert Suszyński

Robert Suszyński, astronom, kierownik Obserwatorium Astronomicznego w Koszalinie, 2 lipca tego roku obserwował niebo nad Chile. Co takiego ciekawego było na tym odległym niebie? Czy warto było podróżować 48 godzin w jedną stronę i 28 z powrotem?

– Pojechaliśmy zobaczyć całkowite zaćmienie Słońca – odpowiada astronom. – W Polsce takie zjawisko zdarza się niezmiernie rzadko. Na pewno warto. Lecieliśmy czterema samolotami w każdą stronę, najdłuższy przelot to przeskok z Europy do Ameryki Południowej – ponad 15 godzin. Podróżowaliśmy w 12 osób, taka grupa pasjonatów z całej Polski, która poświęca urlop na spotkanie z rzadkim zjawiskiem. Ja wiozłem ok. 15 kg sprzętu – aparaty fotograficzne, obiektywy, filtry, długoogniskowe obiektywy do powiększeń, statywy i montaż paralaktyczny, który automatycznie śledzi ruch Słońca i umożliwia zdjęcia. No, i odzież ochronną, bo tam jest teraz zima i bywa chłodno, wietrznie.

 

Kiedy remont?

 Dworzec PKP w Koszalinie :: Fot: Magda Pater

Dworzec kolejowy w Koszalinie od dawna nie przeszedł kompleksowej rewitalizacji i wyraźnie odstaje pod względem wyglądu od wielu takich miejsc na terenie kraju. Stanem koszalińskiej stacji są zaniepokojeni mieszkańcy oraz turyści, a także przedstawiciele Konfederacji i partii Korwin. Zarzucają prezydentowi miasta bierność w staraniach o remont dworca. Przedstawiciele Urzędu Miejskiego odpierają zarzuty i zapewniają, że wszystko, co mogło być zrobione w tej sprawie, zostało zrobione.

Dworzec powinien stanowić wizytówkę miasta. Jest to bowiem pierwsze miejsce, z którym stykają się przyjezdni. Tymczasem koszalińska stacja po prostu odstrasza turystów. – Jako poznaniak uważam, że ten dworzec mógłby trochę więcej sobą reprezentować. W środku nie ma nawet miejsca, w którym można by kupić ciepły posiłek czy chociażby baru szybkiej obsługi. Z zewnątrz wygląda to po prostu brzydko – stwierdził turysta. – Tu jest po prostu brudno i śmierdzi – mówił jeden z mieszkańców Koszalina.

Rodzinnie i z otwartym portfelem

 Zbiórka podczas Dnia Kultury dla Góry :: Fot: Magda Pater

Niedzielny spacer wiernych na Górę Chełmską był 14 lipca wyjątkowy. Oczywiście, jak co tydzień, wierni wzięli udział w mszy świętej, ale po niej nie rozeszli się do domów. Mogli na górze zostać jeszcze wiele godzin, bo specjalnie dla nich siostry zakonne przygotowały rodzinny festyn.

Specjalnie dla wiernych i, oczywiście, specjalnie dla góry. II Dzień Kultury dla Góry to czas obdarowywania. A było czym obdarowywać. Mimo że jest środek lata, było miejsce i na ozdoby wielkanocne, i na bożonarodzeniowe. Wszystkie szybko znajdowały nowych właścicieli, może po części dlatego, że zostały wykonane przez… siostry zakonne. W tym nie mogło zabraknąć niczego. Jedna z sióstr nawet zagrała na skrzypcach, a dzieci z Centrum Kultury 105 zachwycały rodziców swoimi występami, podobnie młodzi tancerze ze Szkoły Tańca „Astra”. W loterii fantowej wygrywał każdy los. Wszystko po to, żeby ziścił się plan. Żeby właśnie na Górę Chełmską przybywali licznie pielgrzymi z całej Polski i nie tylko, bo nowo budowany obiekt tuż przy wieży widokowej ma przyciągać turystów i pielgrzymów.

Jak zostać żołnierzem

 Trening żołnierski :: Fot: Magda Pater

Nauka celowania z karabinu, trenowanie rzutu granatem czy poznawanie zasad pomocy medycznej. W tych właśnie czynnościach młodzi adepci sztuki wojskowej mieli okazję się sprawdzić. 13 lipca swoje bramy przed chcącymi wstąpić do wojska otworzyło Centrum Szkolenia Sił Powietrznych.

Młodzi ludzie coraz chętniej decydują się na wstąpienie w szeregi wojskowe. Koszaliński oddział dla chętnych do rozwijania się w tym kierunku stworzył okazję do zapoznania się z podstawowymi elementami sztuki wojennej. W sobotę Centrum Szkolenia Sił Powietrznych zorganizowało wojskowe wyzwanie. Uczestnicy wydarzenia mieli okazję wziąć udział w ćwiczeniach na terenie jednostki wojskowej. Impreza obejmowała dwa bloki. Pierwszy z nich był typowo wojskowy. Składały się na niego takie zadania jak rzut granatem ćwiczebnym, nauka celowania z karabinka czy zapoznanie się z ubiorem odpowiadającym umundurowaniu na polu bitwy. Każdy z uczestników ubrany został w odpowiednią kamizelkę i hełm. Blok wojskowy poświęcony był również poprawnemu odczytywaniu map i orientacji w terenie. Adeptom przekazana została również wiedza dotycząca pomocy medycznej.

Strona 4 z 1390

Oglądasz teraz: Start